Nasze ciała są
Pojemnikiem na nasze najbardziej intymne fizyczne przestrzenie i powierzchniami i powierzchniami, którymi się prezentujemy reszcie świata. W tych żywych domach, zestawiamy właściwości zmysłowo-odczuwalne naszej skóry z jej mocnymi szorstkimi funkcjami ochronnymi. Ciało jest miejscem godnym zauważenia ze względu na swoją zdolność do istnienia w powiązaniu ze swoim środowiskiem, w celu polepszania zarówno siebie, jak i otoczenia. Mimo tej mocy, węższa, osłabiona wersja ciała jest gloryfikowana przez media i kulturę społeczną, skłonne do ograniczania możliwości poznania zmysłowego. Te instytucje przekształcają ciało w produkt i wysprzedają jego „skórę” konsumentom jako „artykuł najwyższej jakości”. Konsumenci kupują tę postać i tracą tym samym twórczą kontrolę nad wszystkim, nie tylko „zwyczajnym wyglądem”.


Moje prace próbują
Zdemaskować te transakcje. Podczas gdy kultura „reklamowa” daje nam ustalone wyobrażenie ciała i zmusza nas do zakupu tego jednolitego przedstawienia, ja patrzę na ciało jako na miejsce kreacji, bardziej niźli konsumpcji. W danej pracy rozmyślnie mieszam elementy ciała z różnych źródeł, obcinając, zniekształcając i w sposób niekonwencjonalny zestawiając różne części. Moje źródła to zarówno twory człowieka, jak i „naturalne”, moje materiały są zarówno „tymczasowe”, jak i trwałe, moje autorstwo jest zarówno ewidentne, jak i anonimowe. W ten sposób prace są portretami nikogo i wszystkich, odrzucając ustalone definicje; ich przedmiotem jest ciało w ciągłym stanie ucieleśniania.


Każdy cykl staje się całością
Gdy jest oglądany całościowo przez odbiorcę. Części, które zachowuję swoje przełamane tożsamości kiedy są widziane osobno, rozpoczynają nowe życie, kiedy są powtarzane i zestawiane z innymi, podobnymi częściami. Tożsamość własna przedmiotu, ustanowiona przez strukturalne i obrazowe konwencje kanonów zachodnich zostaje poddana w wątpliwość, kiedy obiekt jest formalnie i dosłownie „częścią”czegoś innego. Niepełne ciała, rozmyślnie budowane jako części całości, zestawione razem w sposób „nie wprost”, wzywają widza do przewartościowania jego fizycznego doświadczenia.


Chcę zachęcić do
Żywego, aktywnego doświadczenia ciała poprzez tworzenie prac, które skłaniają widza do aktywnej odpowiedzi na nie. W moich pracach czas i ruch są zamrożone i połączone w przestrzeni, która kojarzy się z abstrakcją, w materiałach, które smakują konkretnością. Granice przestrzeni w moich pracach rzadko są skończone, mimo, że każdy mikrokosmos zajmuje określoną przestrzeń tu i teraz. Otoczenie wypływa poza brzeg kartki i widz zaproszony jest do wyobrażenia sobie co dzieje się poza brzegiem płótna i stworzenia nowego znaczenia pracy - dla siebie.


Płótno staje się i mapą i oknem
Rzeźba staje się i modelem i miejscem. Widz coś widzi, czyni, jakoś to odbiera i używa tego do swoich własnych celów. Proces powstawania jest ciągły i zachodzi w obie strony; obiekt sam w sobie zmienia się pod jego (widza) spojrzeniem, on także jest widziany przez obiekt, odbierany, tworzony i używany przez niego. Ciało bardziej jest rozpoznawane jako pytanie, niż jako odpowiedź.